[ _^_ ]
Tragedia...
piątek, 30 września 2005 | 16:28:16

Kuźwa! Zchrzanilam angielski! Teraz mnie rodzice zabiją :/ Powiedzą, że niepotrzebnie kładą na mnie tyle kasy żebym nie umiała angielskiego. Masakra... To nie moja wina! Moja bo to w sumie ja się nie nauczyłam == ale nie o to chodzi... Jeszcze nie zdobyłam się na odwagę, żeby powiedzieć im to, ale jak już to zrobię to sie chyba pod most wyprowadzę. W sumie Silnica w Kielcah nie taka mokra... Chyba, że ktoś mnie przygarnie ? Mam nadzieję, że nie będę musiała sie wyprowadzać....
No to już na dzisiaj koniec jak dostanę duuuuużo komentarzyków, to notkę nową napiszę szybciej niż tym razem, tzn, że w niedzielę ^^


Written by Rain
komentarze [26]



Cóż napisać?
piątek, 23 września 2005 | 20:52:17

Właściwie to jakoś nie mam weny do pisania tej notki... Pisze dlatego, iż już jakiś czas jest ta sama notka... No więc (nie zaczyna się od no więc) o czym by tu dzisiaj?
Jeszcze odniesienie do poprzedniej notki. Komenty które wkleiłam do notki, to komentarze, które mi się najbardziej spodobały. Inni powiedzieli swoje zdanie na temat "Co by było gdyby Jack Sparrow przeniósł się do naszych czasów?" no to teraz moja kolej.
Otóż osobiście uważam, że Jack jednak by nie przeżył w 21 wieku. A to czemu niby? To proste. Która z nas nie chciała by go spotkać? A teraz wyobraźcie sobie te rzesze fanek biegnących za biednym Jackiem. Na pewno Jackowi nie przeszkadzała by popularność, szczególnie, że wśród płci żeńskiej, ale jak tu wytrzymać, gdy każda musi się przytulić? Ja bym nie wytrzymała... O nie.... A co by zrobił Jack gdyby zobaczył telewizor? Ni jest on człowiekiem pierwotnym, więc nie waliłby w niego maczugą... Może znalazłby się jakiś miły człowiek i mu wytłumaczył co to jest. A kibiel? To już za dużo jak na mój umysł...
Osobiście bardzo bym się cieszyła gdyby taki Jackuś tuptał sobie po ulicy... Co prawda byłabym szczęśliwsza gdyby to był Duo, ale nie mogę za wiele wymagać. Chociaż.. w tej chwili pracuję nad urządzeniem, które przeniosłoby mojego kochaniutkiego Duo z komiksu do mojego pokoju >.<
Uh... Chyba mój mózg się przegrzewa. Za wiele wrażeń jak na mnie... Do następnej notki!
PS. Pytanie kluczowe na przyszły tydzień: Będziemy się uczyć? Bunt może?


Written by Rain
komentarze [21]



Dziękuję Dolphin za wklejenie tej noci!
piątek, 16 września 2005 | 21:45:11

Bardzo ci dziękujem! Jesteś wielka!
Dzisiaj najpierw za nim napiszę jakąś notkę (właściwie to piszę, ale wiecie o co chodzi) wkleję kilka komencików, które mi się najbardziej podobaly ^^. Oczywiście wszystkie były świetne i dziękuję za nie, ale nie mogę zamieścić wszystkich bo by się zrobiła taaaka długa notka i nikomu by się jej nie chciało czytać. Ale jeśli jest taka osoba co chce przeczytać wszystko, albo dodać coś od siebie zapraszam do komentarzy z poprzedniej notki! Oczywiście jeśli się pojawi pod tamtą notką cosik ciekawego to to aktualizuję! Obiecuję! No a teraz te co mi siem podobały!


Dolphin


Hmmm... Jack Sparrow, przeniósł się do naszych czasów. Trafił do... powiedzmy, że do Warszawy (nie wiem gdzie mieszkasz Aga). Wałęsał się po mie cie, aż trafił do jakiegoś przytulnego domku. Zobaczył przez okno dziewczynę siedzącą na kanapie przed jakimś dziwnym czarnym pudłem. Wszedł po cichu do środka (przez okno)i schował się za jakims drzewkiem w doniczce. Dziewczyna trzymała w ręku jakiś dziwny przedmiot i w kółko naciskała jakieś guziczki.
- Cholera. Znowu baterie wysiadły!!!
Po chwili wściekła się i wyszła z pokoju. Potem wróciła i wsadziła do dziwnego przedmiotu jakieś dwa paluszki. Potem znowu nacisnęła guzik. Nagle czarne pudło zal śniło i pojawiła się w nim baba w okularach.
- Vision Express Super Optyk...
Dziewczyna nacisnęła jaki guzik i ekran znowu zrobił się czarny. A biedny Jack, który do tej pory siedział za ukryty za kwiatkiem zdążył pomyśleć, że dziewczyna, to czarownica, która zamyka ludzi w czarnych pudełkach. Dziewczyna wstała z kanapy i nacisnęła jakiś przycisk na jakimś pudle, które stało pod wielkim czarnym pudłem. Ekran znowu zalśnił. Pojawiły się na nim jakieś napisy. Dziewczyna znowu usiadła na kanapie.

minęło 15 minut

Nasz koffany pirat (który wciąż siedział za kwiatkiem) widział w czarnym pudle, różnych zamkniętych tam ludzi. A potem na ekranie pojawił się napis "Piraci z Karaibów". Jack juz przysypiał i oglądał film jednym okiem. Nagle wyskoczył zza kwiatka, wrzeszcząc jak wariat, bo w czarnym pudle zobazył samego siebie. Dziewczyna też zerwała się z kanapy. Najpierw dostała wytrzeszczu, a potem zaczęła wrzeszczeć. Pirat o niczym nie myśląc wyskoczył przez okno. Dziewczyna przez chwilę stała jak słup soli, a potem poleciała za naszym koffanym piratem wrzeszczšc: "Jack poczekaj"!!!!!!!!

CO dalej??? W następnym komencie napiszę. :p

papapa Agusiasta, mam nadzieję, że się podoba.

P.s - ta dziewczyna to ty^^


pirates-story


Co by było gdyby Sparrow pojawił się jakimś dziwnym cudem w naszym świecie?? Hmm pewnie po 15 minutach zamknęliby go najpierw w więzieniu a potem w wariatkowie gdzie biedak nie wiedziałby dlaczego wszyscy się z niego śmieją a niektórzy wciąż powtarzają, że on wcale nie jest piratem tylko sobie to ubzdurał. Potem przyszły by tajne służby specjalne i zabrałyby Sparrowa do siebie gdzie by wykryto, że to faktycznie pirat z tamtego wieku i zaczęliby robić na nim badania... oj biedny Jack XD. Lepiej, żeby się u nas nie zjawiał, bardziej pasuje do swoich czasów XD.

Pozatym oglądanie na dzień dwa razy tego samego filmu to nic strasznego, nawet jeśli owy film ma więcej niż 2 godziny XD. Gorzej jeśliby oc rana do nocy okupowała biedny telewizor w kólko oglądając to samo (wtedy to i ciebie umie ciliby w pokoju bez klamek i ba! bez telewizora XD)

Shela www.pirates.mylog.pl


Proszę bardzo: Oto mój pomysł na to, co by się stało gdyby Jack wyladował w dziziejszych czasach:)


Karaiby XVIII wiek. Jack Sparrow stoi przy sterze Czarnej Perły. Panuje straszliwa burza, wszędzie widać wyładowania elektryczne, morze jest wzburzone, a czarne fale biją o burtę statku.
- Kapitanie! Schowaj się do kajuty. Teraz ja przejmę stery!- Krzyknął jeden z piratów, jednak Jack nie zareagował.
Sparrow spojrzał na chowającą się załogę i nie zdążył powiedzieć słowa, gdy trafiła go błyskawica. Po chwili leżał nieprzytomnie na pokładzie. Wszyscy piraci zamarli.

Od tego zdarzenia minął tydzień.

Jack zaczął odzyskiwać przytomność. Kiedy otworzył oczy oślepiło go niezwykle jasne światło. Z trudem się podniósł i zobaczył otaczających go ludzi w białych strojach.
- Gdzie ja jestem?- Wymamrotał pod nosem pirat.
- Niech się Pan nie martwi, jest Pan w dobrych rękach!- Powiedział jeden z dziwnych ludzi.
- To znaczy gdzie?- Dopytywał pirat.
- W stanowym szpitalu Kaneterowskim. A teraz proszę się przedstawić.- Oznajmił lekarz.
- Kapitan Jack Sparrow.- Odpowiedział półprzytomny Jack.
Personel zaczął rozmawiać między sobą.
- Biedny bezdomny (wskazywał na to dziwny strój pirata) widać ten piorun po przewracał mu w głowie.
Lekarze odwrócili się w stronę pacjenta.
-, Na co się tak gapicie lądowe szczury? Gdzie jest Perła?!- Zapytał zdenerwowany Sparrow, po czym gwałtownie wstał z łóżka odrywając wszelkie welflony.
- Niech się Pan nie denerwuje, odeślemy Pana do domu opieki.
-, Za kogo wy mnie macie? Jestem Kapitan Sparrow!- Krzyknął przykładając szpadę do gardła jednego z lekarzy.
- To wariat!- Mówili do siebie doktorzy szturchając się łokciami.
- A teraz mi wybaczcie idę poszukać załogi.- Powiedział wychodząc z Sali.
Co dziwne Jack bez problemu wyszedł ze szpitala. Kiedy stanął tylko przed bramą chwycił się za głowę osłaniając uszy.
-, Co to za huk?- Krzyczał idąc przed siebie.
Nagle drogę zajechała mu puszka na kołach (samochód).
- Z drogi świrze!- Krzyknął jej właściciel!
Jack z wytrzeszczonymi oczami ze zdziwienia poszedł dalej?
Nagle zobaczył znajoma kobietę, do której podszedł szybkim krokiem.
- AnnaMaryja?- Zapytał chwytając ją za ramię.
- Zboczeniec!- Krzyknęła dziewczyna uderzając go w twarz!
- To pewnie jakaś jej kuzynka!- Pomyślał pirat.
- Kotku, jaki dzisiaj jest dzień?- Zapytał nie puszczając dziewczyny.
- 17 września 2005!- Odpowiedziała trzęsąc się.
Jack oniemiał z wrażenia.


A poza tymi opowiadanka jeszcze napisały/li:
pirates-of-the-caribbean, niezwykly-onizuka i lady-une
Liczę, że będę mogła aktualizować poprzednią notkę!

A teraz przechodzę do sensu dzisiejszej noci. Chciałam się pochwalić! Byłam w kinie! Tak. Byłam na "Charlie i Fabryka Czekolady"! Dawno się nie uśmiałam przy jakimś filmie jak przy tym. Tylko troszki zawiodłam się wyglądem pana Willego Wonki (może wiecie o co mi chodzi?)... Ale jakoś to przeżyję ^^ Serdecznie zapraszam was na ten film! Pozdrowionka! I jak to mówił Wonka " Ściskam wasze rączusie" ~.^

PS. Pododawałam także wasz buttoniki! Za to dziękować trzeba Dolphin, bo ona mnie oświeciła! Jeszcze raz ci za wszystko dziękuję Dolphin!


Written by Rain
komentarze [14]



Co by było gdyby Jack Sparrow przeniósł się do naszych czasów?
poniedziałek, 12 września 2005 | 18:59:28

Bardzo się cieszę, że dostałam średnio dużo komentów (jak na mnie). I dzisiaj się odniosę do poprzedniej notki... Większość osób komentujących zwróciła uwagę na 5 punkt. Co by było gdyby Jack Sparrow przeniósł się do naszych czasów? No więc to jest dzsiajszy temat! Co by było? Jak myślicie? Co by zrobił na przykład z telewizorem, czy muszlą klozetową? Chcę to wiedzieć od was! I nie będę usatysfakcjonowana odpowiedzią typu "Było by śmieszne" czy "Były by niezłe jaja" Ja tym razem chcem konkretów (i dużo komentarzy!)! Niech wasze główki pracują! Życzę powodzenia!
Ostatnio mój tata strasznie się na mnie wkurza... A to dlatego, że ciągle (ciągle znaczy tu średnio 2 razy na dzień) oglądam "Piratów z Karaibów"... Czy jest coś w tym złego? Ja po prostu lubię ten film... Jakbym miała Spider-mana też bym tak oglądała... Czy nie sądzicie, że troszkę przesadzają?


Written by Rain
komentarze [9]



Co by było gdyby...
piątek, 9 września 2005 | 20:58:12

Wyobraźmy sobie kilka sytuacji (dzisiaj nie tylko o mandze!)... Co by wtedy dana postać zrobiła...
1. Duo chcąc wydusić jakieś słowa z Heero mówi "Nie wykonałeś swojej misji!"
2. Jack Sparrow spotyka piękną (nie, nie to by było za łatwe ;>) kobietę, która jest silniejsza od niego
3. Duo ma doła...
4. Pewien słynny aktor nie dostaje żadnej propozycji od bardzo długa...
5. Jack Sparrow przenosi się do naszych czasów (czyli współczesnych
Reszte musicie sami dokończyć! Życzę powodzenia i liczę na dużo komentów!


Written by Rain
komentarze [15]





Księga Gości



wejść

O Mnie

Dodaj Mnie

Archiwum
2005
czerwiec (5)
lipiec (3)
sierpien (8)
wrzesień (5)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (2)

2006
styczeń (1)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (3)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (3)
grudzień (4)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (3)

2008
styczeń (2)
luty (2)
lipiec (1)
wrzesień (1)



Linki


Kluby


Moi Ulubieńcy


autor

Mylog